Categories Uncategorized

DRONY W E-COMMERCE, CZYLI ULTRAKRÓTKI CZAS DOSTAWY

Nowoczesną opcją automatyzacji magazynu są bezzałogowe statki powietrzne. Najwięksi gracze na rynku e-commerce pracują nad integracją dronów w swoich łańcuchach dostaw. Raport Markets And Markets szacuje, że do 2030 r. rynek dostaw paczek za pośrednictwem dronów osiągnie wartość 39 mld dolarów.

 

Odkąd Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) zatwierdza komercyjne wykorzystanie dronów, które mogą latać nocą, nad tłumem i poza zasięgiem wzroku operatora (BVLOS), programy pilotażowe i testy dostaw z udziałem dronów przyspieszyły. Detaliści e-commerce badają możliwości dronów w logistyce, by budować przewagę nad konkurencją. Firma Gartner przewiduje, że do 2026 roku liczba dronów dostarczających zamówienia detaliczne wzrośnie z 20000 obecnie do ponad miliona.

Autonomiczne drony w logistyce ostatniej mili

UAV, czyli pojazdy bezzałogowe, wykorzystywane są jako inteligentni kurierzy dostarczający niewielkie ładunki na krótkie odległości. Przeprowadzano już próby dostaw drogą powietrzną napojów podczas festiwali muzycznych w RPA czy pizzy firmy Dominos. Na transport artykułów spożywczych za pośrednictwem dronów postawiła także sieć sklepów spożywczych Kroger, która aktualnie testuje to rozwiązanie technologiczne w Centerville w Ohio. Produkty trafiają pod drzwi konsumentów w ciągu 15 minut.

Technologia dronów gwarantuje maksymalną elastyczność. Wykorzystuje nie tylko adres klienta, ale lokalizację telefonu i z dokładnością do 1m² dostarcza zamówienia, co oznacza jeszcze większą wygodę dla użytkownika. Transport każdorazowo pojedynczej paczki umożliwia dynamiczną korektę planu i miejsca dostawy.

Jednym z najnowszych pomysłów jest dostarczanie towarów nie do domu klienta, ale do punktów infrastruktury transportu publicznego jak np. przystanek autobusowy, co pozwoliłoby rozwiązać kwestię ograniczonej żywotności baterii drona. Korzystając ze środka publicznego w części podróży, czyli poruszając się autobusem jadącym wzdłuż wyznaczonej trasy autobusowej, pokrywającej się z trasą doręczenia zamówienia, UAV zaoszczędziłby energię i minimalizowałoby koszty. Autobus dostarczyłby drona z paczką na przystanek w obszarze bliższym miejscu docelowemu, stamtąd kolejne drony transportowałyby zamówienie do adresata. Przystanek autobusowy pełniłby rolę terminalu przeładunkowego. eBay w marcu złożył wniosek w USPTO o udzielenie patentu na ten wynalazek. Wykorzystanie istniejącej infrastruktury obniżyłoby koszty konfiguracji dostawy dronem i umożliwiłoby ich masową adaptację.

Pozytywny odbiór społeczny

Już w badaniu Walker Sands Communications w 2015 roku wykazano, że ¾ konsumentów było gotowych zapłacić dodatkowo za szybszą dostawę dronem. Co więcej, 2/3 ankietowanych Amerykanów wyraziło przekonanie i oczekiwanie, że taka forma dostawy stanie się standardem dla zakupów internetowych w najbliższych pięciu latach. Najbardziej byli otwarci na transport drogą powietrzną książek (74%) i odzieży (73%). 79% respondentów stwierdziło, że dostawa dronem do ich domu w ciągu godziny od złożenia zamówienia zwiększyłaby prawdopodobieństwo zakupów u sprzedawcy.

Wyniki prezentowane przez Virginia Tech Mid-Atlantic Aviation Partnership (MAAP), dotyczące projektu Wing prowadzonego przez Google pokazują, że 87& respondentów wyraża aprobatę dla koncepcji dronów w logistyce e-handlu. 56% stwierdziło, że ich opinia na temat tej formy dostawy poprawiła się w trakcie pandemii. W Australii korzystanie z usługi dostarczania towarów dronami wzrosło pięciokrotnie w pierwszym kwartale 2021 w porównaniu do 2020.

Drony w praktyce logistycznej

Przewiduje się, że drony staną się alternatywą dla firm kurierskich, gdyż są szybkie, tanie i nie wymagają obsługi, dlatego rozwiązałyby problemy logistyki ostatniej mili w sposób responsywny, przyjazny środowisku, wydajny i ekonomiczny. UAV pozwalają firmom logistycznym realizować usługi premium – np. błyskawicznych dostaw towarów, co podnosi zaangażowanie klientów i ich pozytywne doświadczenie po e-zakupach. Operator logistyczny może kwalifikować zamówienia do dostawy dronem w sposób zautomatyzowany, a także opracować oferty produktów w różnych pakietach w ramach limitów wagi i gabarytów do transportu powietrznego. Kliknięcie takiej opcji dostawy spowoduje uruchomienie w magazynie procedury realizacji zamówienia z wykorzystaniem drona. Specjalistyczne oprogramowanie monitoruje pogodę, ruch lotniczy, inne pojazdy i przeszkody na trasie; każdy transport nadzorowany jest całodobowo i całorocznie przez centrum kontroli.

By sprostać coraz większym wymaganiom klientów i osiągnięciom konkurencji w e-commerce, trzeba postawić na inteligentną automatyzację w magazynie. Złożoność, kosztowność oraz konieczność serwisowania i aktualizacji innowacyjnych technologii to część trudności, którym trudno sprostać samodzielnie rozwijającemu się sklepowi internetowemu. Zlecenie obsługi procesów logistycznych technologicznie zaawansowanemu operatorowi fulfilment otworzy dostęp do zaimplementowanych już przez niego, najnowocześniejszych i najszybszych rozwiązań nowej generacji dostaw dla klientów internetowych.

Categories Uncategorized

Case study: ASOS – automatyzacja i elastyczny fulfilment

Modowa marka ASOS wprowadza nowy model elastycznej realizacji zamówień internetowych. Jego główną zasadą będzie realizowanie zamówień e-klientów z zasobów globalnych, czyli z dowolnego centrum dystrybucyjnego na świecie. Nie byłoby to możliwe bez automatyzacji magazynów.

 

Elastyczność

Nawet jeśli w magazynie ASOS o lokalizacji najbliższej klientowi wystąpi brak danego towaru, zamówienie zrealizuje inny punkt w globalnej sieci tej firmy – np. klient amerykański może otrzymać przesyłkę z produktem z Atlanty, Wielkiej Brytanii lub z Niemiec.

Wcześniej klienci ASOS byli przypisywani terytorialnie do centrów dystrybucyjnych. Witryna regionu pokazywała, że dany towar jest niedostępny, gdy w wyznaczonym magazynie system odnotował jego brak. Po wdrożeniu nowej strategii elastyczności logistycznej marka zapewni wszystkim e-kupującym dostęp do pełnych zasobów magazynowych.

Droga do automatyzacji

ASOS przeszedł wielką transformację. Jeszcze zanim w pełni zautomatyzował magazyny, postawił na outsourcing usług logistycznych. W 2014 roku rozpoczął współpracę z zewnętrznym partnerem logistyki, który pomógł w rozwoju biznesu. Wtedy produkty ASOS przechowywano w niewielkim obiekcie magazynowym współdzielonym z innymi markami. Dziś ogromne centrum logistyczne ASOS jest wyposażone w najnowocześniejszą technologię magazynową, m.in. w pełni zautomatyzowane przetwarzanie przychodzące, składowanie i pobieranie (OSR), dynamiczny bufor, stacje towar do osoby i wprowadzające, sortowniki kieszonkowe i paczek, rozbudowaną sieć przenośników.

Tylko wydajna technologia magazynowa jest w stanie obsłużyć od 2500 do 7000 nowych produktów tygodniowo, które magazynuje ASOS. Koncentracja na usprawnieniu logistyki i automatyzacji technologii magazynowej pozwoliła rozwinąć się marce z lokalnej, brytyjskiej w znaną na całym świecie – automatyzacja procesów i innowacje logistyczne stały się wyróżnikiem brandu, motorem międzynarodowej ekspansji, a także źródłem spadku kosztów magazynowania.

Magazyn a finanse przedsiębiorstwa

W ostatnich latach ASOS musiał się zmierzyć z kilkoma poważnymi zakłóceniami operacyjnymi. W 2019r. system poprawnie nie rejestrował przychodzących zapasów i występowały problemy z dostępnością towaru dla e-klientów. To skutkowało zaległościami i miało wpływ na zwroty, co w efekcie ograniczyło dostępne dla klientów zapasy. Występowały ponadto błędy w kompletacji, nie wszystkie pozycje uwzględniano w zamówieniach, a to prowadziło do ich anulowania. Genezy awarii należałoby szukać prawdopodobnie w złej implementacji procesu automatyzowania magazynów. ASOS i dostawca rozwiązania technologicznego przez parę miesięcy pracowali nad skorygowaniem błędów, co skutkowało dodatkowymi kosztami niewydolnych magazynów i poprawek technicznych. Spadła nie tylko rentowność, ale i sama sprzedaż oraz marże o ok. 250 punktów bazowych. Obniżki cen miały zatrzymać i odzyskać rozczarowanych konsumentów.

Błędy w oprogramowaniu do zarządzania i kontroli magazynów kosztowały firmę ok. 30 mln USD, co jest dowodem na to, że nieprawidłowe działanie magazynu uderza bezpośrednio w finanse przedsiębiorstwa. W wyniku magazynowych zawirowań spadły również notowania spółki na londyńskiej giełdzie.

Po paru miesiącach kolejne trudności przyniosła sytuacja na całym świecie. Czas realizacji zamówień znacznie się wydłużył ze względu na wprowadzone zmiany związane m.in. z dystansem społecznym. Etapy realizacji zamówień, w których pracownicy magazynowi musieli pracować razem, uległy prolongacie. Sytuacja ukierunkowała markę odzieżową na zwiększanie zdolności przeładunkowej i zakończenie konwersji automatyzacji w magazynach.

Fulfilment i automatyzacja

Gruntowna transformacja magazynów w nowoczesne obiekty zautomatyzowane ma na celu przyspieszanie obsługi logistycznej. Marka ASOS wyszła z kryzysu magazynowego zwycięsko. W 2020r. światowa sprzedaż wzrosła o 19%, a zysk brutto o 329%, osiągając rezultat 142,1 mln GBP. Wzrost zysków uzyskano dzięki optymalizacji kosztów i osiągnięciu mniejszej liczby zwrotów. W ostatnim czasie przybyło marce 3 miliony nowych klientów.

Przykład ASOS pokazuje, że wdrożenie i utrzymanie automatyzacji magazynu łączy się z prawdopodobieństwem awaryjności oraz jest kosztowne i trudne do przeprowadzenia samodzielnie. Skala ewentualnych zakłóceń i złożoność problemów mogą być duże, jednak automatyzacja to konieczność i budowanie przewagi konkurencyjnej. Przestojów automatyzacji magazynów można uniknąć. Współpraca z operatorem fulfilment jest sposobem na to, by korzystać z atutów automatyzacji magazynu e-commerce i nie obciążać e-sklepu problemami związanymi z implementacją, serwisem, modernizacją. Dostawca usług fulfilment, który z sukcesem zaimplementował rozwiązania automatyczne w swoim magazynie i wdraża innowacje w infrastrukturę logistyczną, jest w stanie bezproblemowo obsłużyć szybką krzywą wzrostu w e-commerce. Pełna moc operacyjna innowacyjnego magazynu znacząco skraca czas wysyłki, umożliwiając dostawę tego samego dnia lub kolejnego dnia roboczego.